sobota, 18 maja 2013

Wielkiej Reorganizacji odsłona papierowa

wbrew oczekiwaniom i ku zdziwieniu mojemu i Waszemu 
(nie wiedziałam, że aż tak widać, że na ogół nie trzymam porządku, ani on nie trzyma się mnie ;P)
jest ład i skład w moim craftroomie 
(wciąż mówimy o biurku z regałem ;) )

ale to chyba dlatego, że okazało się, ku jeszcze większemu zdziwieniu mojemu, że jak się ma ład i skład, to wszystko łatwiej znaleźć! ba! pracować łatwiej i szybciej się da! szok ;)
a, że aktualnie pracuję nad tym, żeby pracować szybciej, to usprawniam co mogę - siebie też :)

i choć wciąż nie mogę sfotografować Wszystkiego (bo - nie oszukujmy się - musiałabym też uprzątnąć resztę pokoju :P)
to dziś papiery!

nie od dziś wiadomo, że papiery do scrapbookingu ze względu na swe zacne wymiary (30,5x30,5cm) łatwymi do przechowywania nie są!
i nikt nie chce robić nic w korzystnej cenie do ich przechowywania
rozważałam półeczki ze scrapmebli, jednak moje wrodzone skąpstwo wzięło górę :)
oczywiście "korzystna cena" oznacza dla mnie "prawie za darmo" :P

i tak z tych ikeowskich segregatorów, co kosztują 5,99 zł za 5 sztuk 
(zdecydowanie ikea powinna mi płacić za tak liczne i różnorodne wykorzystywanie ich produktów ;P)


powstały segregatory na papiery do scrapbookingu:






w praktyce oznacza to, że odcięłam im po jednym boku (tym krótszym), skleiłam razem, pomalowałam
i już :)
wyczaiłam to kiedyś u kogoś, ale w czasach, jak jeszcze nie było pinterestu, więc został w głowie sposób, ale nie link...

dla mnie są idealne :) 
wchodzą po 3 na 1 półkę mojego regału, dużo mieszczą, a od przodu w ogóle nie widać modernizacji 

papier wizytówkowy i ścinki z niego idealnie mieści się w ikeowskie pudełko do przewożenia szkła! :)
kosztuje 1zł, na dziale ze szklankami można je znaleźć i ma przegródkę
też je pomalowałam! a co! 


jak dla mnie w "korzystnej cenie" ;)

3 komentarze:

  1. Oooo, jak skończę studia i wyciepię notatki to mi zostanie 6 takich kartonowych segregatorów i wtedy ukradnę Twój pomysł :)
    Bo do tej pory trzymam papiery w pizzowych pudełkach tak jak przychodzą ze sklepu ;)
    Guziczkowy papierek widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo,ale niezly pomysl :D ja takze tak jak Zielona kisze papiery w pudelkach tak jak przychodza...:X
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze to ja chciałam, w kwestii wyjaśnienia oraz usprawiedliwienia (się), że moja - niecna, przyznaję:-) - uwaga, w formie pytania, powątpiewającego pytania, oto jak długo uda Ci się utrzymać przykładne "na baczność" wszystkich wszystkości w Twoim Cratfroomie, nie wynikała bynajmniej z mojej niewiary w Ciebie, czy też pewności, bo i skąd mam w ogóle mieć jakąś na ten temat wiedzę, że wcześniej czy później bałaganik sam się zrobi... (jej, ale zdaaaanie mi wyszło:-)) Ja wnioskowałam to po sobie:-) Tak więc przepraszam, przepraszam, bo widzę, iż dołączyłam się tymi moimi głośnymi przemyśleniami do jakiegoś tam hi hi i ha ha z Twojej chęci utrzymania porządku po wsze czasy:-)
    Po drugie, i już zupełnie na serio, no piękny pomysł!!! Ba! Pomysł przedni i świetny!!! Moje kartony zajęte niestety miesięcznikiem Kuchnia oraz Weranda. Niezwłocznie muszę się zaopatrzyć w nowy zapasa SPECJALNEGO PRZEZNACZENIA:-) Jak widzę, ja jak Kobiety powyżej, także w pudle typu pizzowego.
    Pozdrawiam ciepło, ze środka burzy za oknem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)
Szafran