któregoś pięknego sierpniowego dnia u Mamki w mieszkaniu wymieniono drzwi... i nagle się okazało, że nowe drzwi nie pasują do ścian przedpokoju... więc trzeba było cosik zrobić ze ścianami, coby pasowały... i nagle się okazało, że szafki nie pasują do ścian... więc trzeba było cosik zrobić z szafkami, coby pasowały... i nagle się okazało, że od myśli do czynu droga bardzo niedaleka, a dokładnie dwudniowa... a po 2 dniach (wcale nie nagle) się okazało, że wszystko pasuje :)
w trakcie:


