od zawsze marzyłam, żeby zalterować taki zegar,
od zawsze - odkąd zobaczyłam, że tak można :P
czyli tak jak u mnie: zegar w ramkę :)
trochę inny był to zegar, niż ten poprzedni Słoniowy,
dziś taki bardziej klasyczny,
a dostałam go jakieś sto lat temu od Wybranka na Walentynki...
czyli akurat dobry czas na zmalowanie go ;)
szczerze przyznam,
że takie przeróbki sprawiają mi ogromną frajdę!
:)
szczególnie, jak w ten sposób udaje mi się zachować Ważne Chwile :)
a przecież o to w tym wszystkim chodzi...
tutaj ujecie przed i po:
i krótki filmik o tym, jak mi się go malowało :)




